Czym się różni SaaS a On-Premises?

Kluczową różnicą pomiędzy modelami SaaS i On-Premises jest kwestia odpowiedzialności. Wykupując licencję na aplikacje lub systemy działające w modelu SaaS płacimy za dostęp do usługi, jaką jest określony czas używania oprogramowania. Oprogramowanie jest nam tylko udostępniane, ale za to nie musimy martwić się o jego poprawne działanie. Drugą opcją jest model On-Premises. W tym przypadku instalujemy oprogramowanie na własnej infrastrukturze informatycznej i to my musimy kontrolować jego pracę.

On-Premises - kontrola i odpowiedzialność.

W modelu On-Premises mamy kontrolę nad większością aspektów działania oprogramowania. Wybieramy hardware, na jakim zostanie zainstalowane, projektujemy system backupów i ustalamy hierarchię dostępu użytkowników. Musimy zaplanować, jak będzie wyglądał dostęp do systemu z siedziby firmy i jakie zabezpieczenia (np VPN) muszą zostać wdrożone, aby pracownicy bezpiecznie logowali się do niego z domu, hotelu lub lotniska. Wiąże się to także z dodatkowym obciążeniem naszego działu IT, który będzie musiał poświęcić odpowiednią ilość godzin na konserwację oprogramowania, support i okresowe aktualizacje. Są firmy, w których polityka bezpieczeństwa jest na tyle restrykcyjna, że nie pozwala na opieranie kluczowej infrastruktury na usługach zewnętrznych dostawców. W przypadku gromadzenia i przetwarzania danych szczególnie wrażliwych lub konieczności ochrony tajemnic technologicznych jest to zrozumiałe. Model On-Premises jest także użyteczny, kiedy oprogramowanie wymaga indywidualnego wdrożenia. Staje się to istotne, kiedy oprogramowanie musi zostać w znacznym stopniu zmodyfikowane, aby wpisywać się w specyficzne potrzeby klienta.

SaaS - zapłać i wymagaj.

SaaS (Software as a Service) jest stosunkowo młodym sposobem korzystania z oprogramowania. Jego rozwój był ściśle skorelowany ze wzrostem popularności rozwiązań chmurowych, a te z kolei - ze wzrostem wydajności łącz internetowych, mocy obliczeniowej komputerów i rozwojem aplikacji webowych. W tym założeniu otrzymujemy dostęp do potrzebnego nam oprogramowania, korzystając z przeglądarki internetowej. Aplikacja, której używamy utrzymywana jest przez jej dostawcę na jego serwerach i to dostawca właśnie ponosi odpowiedzialność za niezakłóconą dostępność aplikacji i poprawność jej działania. Decydując się na rozwiązanie SaaS wykupujemy najczęściej licencję dla określonej liczby użytkowników w danym okresie rozliczeniowym. Przed rozpoczęciem korzystania z aplikacji udostępnianej w ten sposób, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:

Czy dokładnie ustalona jest kwestia bezpieczeństwa danych?

Jeżeli przekazujemy dane klientów osobom/podmiotom trzecim, prawo wymaga od nas podpisania Umowy Powierzenia Danych, określającej obowiązki odbiorcy względem udostępniającego. Jeżeli przekazujemy tylko wewnętrzne dane firmowe, podpisania takiej umowy wymaga od nas zdrowy rozsądek. Warto uszczegółowić, jak usługodawca będzie przechowywał powierzone mu dane, jak często robione będą kopie zapasowe, a także, w jakim kraju utrzymywane są serwerownie (to pytanie często pada, kiedy stajemy do przetargów lub aplikujemy o granty).

Czy dostawca usługi umożliwia podpisanie umowy SLA?

SLA, czyli Service Level Agreement jest umową, określającą, przez jaki okres roku usługa ma działać niezawodnie. Usługodawca zobowiązuje się w ten sposób (pod karą umowną) do zapewnienia niezakłóconego działania usług w danej jednostce czasu.

Skalowalność

Rozpoczynając korzystanie z danej aplikacji SaaS’owej musimy brać pod uwagę nie tylko poziom obecnego jej wykorzystania, ale także myśleć do przodu. Wraz z rozwojem naszej firmy zwiększy się ilość przestrzeni dyskowej zajmowanej przez dane, wzrośnie wymagana moc obliczeniowa, a także liczba użytkowników. Mając to na uwadze warto dowiedzieć się, czy usługodawca jest na to przygotowany technicznie (posiada odpowiednie zasoby sprzętowe i łącza internetowe), a także jak będzie wyglądał model przyszły model rozliczeń.


Podsumowując, jeżeli specyfika Twojego biznesu lub też szczególne względy bezpieczeństwa wymagają, aby użytkowane przez Ciebie oprogramowanie było zainstalowane na miejscu, w pełni konfigurowalne i niedostępne dla podmiotów trzecich, zastanów się nad modelem On-Premises. W pozostałych wypadkach oprogramowanie SaaS zabezpieczone dodatkowo szczegółowymi umowami gwarantującymi jego działanie jest rozwiązaniem wystarczającym i satysfakcjonującym.